Wróć do wydania       

Wrzesień 2026

Zdrowy rozwój warszawskiego parkietu

Mateusz Paradowski

Sprawdź inne informacje o

#GPW

Rok 2026 już zapisał się w historii warszawskiego parkietu jako czas przełomu. WIG po raz pierwszy w historii przekroczył poziom 150 tysięcy punktów, a WIG20 pobił rekord sprzed niemal dwóch dekad i przebił granicę 4000 punktów, wobec 1337 punktów, od których zaczynała się obecna hossa w październiku 2022 r. Rośnie apetyt inwestorów na ryzyko, na czym korzystają m.in. spółki realizujące zaawansowane projekty technologiczne.

Od początku roku WIG20 zyskał już 25%, mWIG40 30%, a obroty na szerokim rynku regularnie już przekraczają 3 mld zł podczas pojedynczej sesji. To efekt splotu kilku czynników: polskie PKB w pierwszym kwartale urosło realnie o 3,5 procent rok do roku, popyt krajowy zwiększył się o 3,7 procent, a eksport aż o 5,6 procent. Do tego dochodzą spadające stopy procentowe, napływ kapitału zagranicznego oraz odbudowujący się apetyt inwestorów na ryzyko. Tylko w drugim kwartale wartość transakcji kapitałowych na głównym rynku GPW sięgnęła 15,8 mld zł.

Hossa napędza rynek pierwotny. Po chudszym 2025 roku, w którym na główny parkiet trafiły zaledwie trzy spółki, 2026 przynosi wyraźne ożywienie. Rosnące wyceny i większe zainteresowanie inwestorów sprawiają, że giełda ponownie staje się realną alternatywą finansowania rozwoju, nie tylko dla dużych, rozpoznawalnych biznesów, ale i dla innowacyjnych, technologicznych przedsięwzięć. Kilkanaście spółek zapowiedziało IPO, a za nami już kilka ciekawych, udanych debiutów, m.in. Thorium Space, producenta technologii łączności satelitarnej, który pozyskał łącznie niemal 34 mln zł finansowania i zawiązał partnerstwo sojusz z notowanym na głównym parkiecie Creotech Instruments. To jeden z sygnałów, że inwestorzy coraz chętniej i odważniej wspierają zaawansowane projekty technologiczne.

Widać to również w sektorach lifescience – medtech i biotech, które po okresie wyraźnie mniejszego zainteresowania przyciągają uwagę inwestorów poszukujących ekspozycji na innowację. Ten trend ma solidne podstawy fundamentalne. Po pierwsze, kapitał odpływa z przewartościowanych, dojrzałych segmentów rynku w stronę spółek wzrostowych o wysokiej dynamice przychodów, a taką dynamikę pokazuje właśnie polski medtech i biotech. Po drugie, starzejące się społeczeństwa Europy i rosnące wydatki na ochronę zdrowia strukturalnie zwiększają popyt na diagnostykę, telemedycynę i nowoczesne terapie.

Po trzecie to nieustanny rozwój zastosowań sztucznej inteligencji w sektorze zdrowia. Według raportu Deloitte „Life sciences recalibrate for 2026”, aż 71 procent liderów sektora life sciences deklaruje realne postępy we wdrażaniu AI w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Z kolei analizy KPMG wskazują, że zastosowanie generatywnej AI w wybranych obszarach działalności spółek z tego sektora może podnieść EBITDA o 4-18 procent. AI przyspiesza dziś analizę obrazowania medycznego, projektowanie nowych cząsteczek, symulacje molekularne i zarządzanie badaniami klinicznymi w czasie rzeczywistym. Inwestorzy coraz wyraźniej premiują więc spółki, które potrafią tę technologię realnie skomercjalizować, nie tylko o niej mówić.

Na tym tle wyróżnia się co najmniej kilka spółek. Rozwijające innowacyjne technologie NanoGroup oraz Medinice z powodzeniem rozbudowują portfolio projektów i przybliżają się do ich komercjalizacji. Oparte o AI technologie napędzają rozwój Medicalgorithmics, która w ostatnim czasie zwiększyła sprzedaż i przedłużyła kluczową umowę z amerykańskim centrum diagnostycznym. Do grona spółek z dużym potencjałem wzrostu zalicza się także multiQure – spółka biotechnologiczna rozwijająca m.in. terapię genową RNAi w chorobie Huntingtona, która od sierpnia notowana jest na głównym parkiecie, po wcześniejszym połączeniu z Pure Biologics i pozyskaniu 50 mln zł od inwestorów. Wreszcie, wśród spółek, które umiejętnie wykorzystują wskazane powyżej trendy, w tym oparte o AI technologie, znajduje się lider polskiego rynku diagnostyki medycznej, czyli Diagnostyka, która niezmiennie rośnie od kilku kwartałów, opierając się przede wszystkim na wzroście organicznym.

Rozwój i osiągnięcia tych spółek to nie efekt chwilowej mody rynkowej, lecz przede wszystkim efekt konsekwencja wieloletniej, żmudnej pracy zespołów ludzi. Technologie, które dziś przyciągają kapitał, m.in. algorytmy diagnostyczne czy terapie genowe, wymagały lat badań, wdrożeń i budowania kompetencji przez zespoły naukowców, programistów i menedżerów. Wieloletnie budowane i rozwijane kompetencje pozwalają spółkom umiejętnie wykorzystać sprzyjający moment rynkowy, zamiast być jedynie jego przypadkowym beneficjentem. Sektory medtech, biotech i deep-tech zyskały zdrowy, trwały fundament rozwoju, a warszawska giełda otrzymuje zastrzyk ciekawych projektów technologicznych, co przekłada się na rosnące zaufanie inwestorów i buduje solidniejsze podstawy pod kolejne fale wzrostu.

O tym, jak wskazane trendy przełożą się na rozwój spółek z obszaru medtech, biotech i szerzej rozumianego life science, czego w kolejnych latach będą szukać inwestorzy oraz które projekty mają największą szansę przyciągnąć kapitał, będziemy rozmawiać podczas trzeciej edycji konferencji inwestorskiej Kapitał na Zdrowie, która odbędzie się 17 września 2026 r. w Warszawie. 

Zainteresowany spółką?

Za wizerunek medialny spółki odpowiada InnerValue.
Skontaktuj się z opiekunem w relacjach inwestorksich.

Mateusz Paradowski

Przewijanie do góry