Szymon Maj
Sprawdź inne informacje o
#EnergetycznyProjekt
Polski rynek termomodernizacji i budownictwa jednorodzinnego wszedł w fazę strukturalnej zmiany. Unijna dyrektywa o efektywności energetycznej budynków (EPBD) wymusza masową modernizację zasobów mieszkaniowych do 2050 roku.
Program Czyste Powietrze wciąż napędza popyt na wymianę źródeł ciepła i docieplenia, a do tego dochodzi trend suburbanizacji. Oznacza to, że liczba gospodarstw domowych na obrzeżach sześciu największych polskich miast ma wzrosnąć do 2045 roku o kilkanaście procent. To rynek z potencjałem, ale wciąż rozdrobniony i oparty na lokalnych, niewielkich wykonawcach.
Czas zawsze był największą walutą, niezależnie, czy chodzi o 60 sekund parzenia białej herbaty, czy o budowę domów i termomodernizację. Standardowy proces budowy domu, od zakupu działki, przez projekt, po uzyskanie pozwoleń i realizację trwa zwykle około dwóch lat, a niepewność co do harmonogramu i kosztów skutecznie odstrasza znaczną część zainteresowanych. Z kolei według danych GUS, przeciętny czas trwania budowy nowego budynku mieszkalnego w Polsce – liczony od formalnego rozpoczęcia do oddania do użytkowania – wyniósł w 2024 roku średnio 43,6 miesiąca.
Trzeba pamiętać, że statystyka obejmuje też przerwy i etap wykończenia, bo wielu inwestorów wprowadza się jeszcze przed formalnym odbiorem. Niezależnie od metodologii, budowa domu systemem tradycyjnym, czyli z zakupem działki, projektem i pozwoleniami, to dla większości inwestorów proces rozciągnięty na półtora–dwa lata, a często dłużej. Taki harmonogram bywa istotną barierą decyzyjną, zwłaszcza dla miejskich nabywców oczekujących rozwiązań szybszych i bardziej przewidywalnych.
Branża odpowiada na to dwutorowo. Rośnie segment gotowych, prefabrykowanych i modułowych rozwiązań budowlanych, skracających czas realizacji nawet kilkukrotnie. Pojawiają się też podmioty próbujące skonsolidować rozproszony rynek termomodernizacji, które oferują pełną obsługę. Przykładem takiego podejścia jest krakowska spółka Energetyczny Projekt. Od 2020 roku łączy termomodernizację z budową domów jednorodzinnych, posiada portfel podpisanych kontraktów przekraczający 100 mln zł i przygotowuje ofertę osiedli gotowych działek, na których dom ma powstawać w około pół roku zamiast dwóch lat. Na finansowanie zakupu gruntów spółka planuje pozyskać kapitał m.in. w drodze emisji na platformie Emiteo oraz finansowania dłużnego, w tym crowdlendingu.
Niezależnie od przyjętego modelu z pewnością rynek termomodernizacji będzie w najbliższych latach rozgrzany. Dane GUS wskazują, że 70 proc. domów jednorodzinnych w Polsce wymaga termomodernizacji, a 30 proc. nie ma żadnej izolacji cieplnej. Według rządowej Długoterminowej Strategii Renowacji Budynków oraz analiz Forum Energii, w latach 2021–2050 termomodernizacji ma zostać poddanych ok. 7,5 mln z niespełna 14,2 mln budynków w Polsce, czyli mniej więcej co drugi obiekt.
Zainteresowany spółką?
Za wizerunek medialny spółki odpowiada InnerValue.
Skontaktuj się z opiekunem w relacjach inwestorksich.
Szymon Maj