Wróć do wydania       

Wrzesień 2026

Mercator Medical: elastyczność w działaniu przekłada się na wyniki

Tomasz Gutowski

Sprawdź inne informacje o

#MERCATOR

Są takie kwartały, po których inwestor powinien spojrzeć na spółkę nieco inaczej niż wcześniej. II kwartał 2026 r. był dla Mercator Medical właśnie takim okresem. Producent i dystrybutor rękawic jednorazowych pokazał nie tylko wyraźny wzrost sprzedaży, ale przede wszystkim spektakularną poprawę rentowności. Przychody sięgnęły 191 mln zł, rosnąc o 33 proc. rok do roku. EBITDA wyniosła 46 mln zł, podczas gdy rok wcześniej spółka notowała 6,1 mln zł straty EBITDA. Zysk netto wzrósł do 44,4 mln zł wobec 9,3 mln zł straty rok wcześniej.

Liczby robią wrażenie, ale jeszcze ciekawsze od samego wyniku jest to, co się za nim kryje. Mercator znalazł się w otoczeniu, w którym zmienność rynku przestała być wyłącznie zagrożeniem, a stała się również źródłem przewagi dla firm potrafiących szybko reagować na zmianę cen, popytu i dostępności towaru. To ważny moment dla całej historii inwestycyjnej spółki.

Przez ostatnie lata rynek rękawic jednorazowych był obciążony skutkami pandemicznego boomu. Gigantyczny wzrost popytu, rozbudowa mocy produkcyjnych i późniejsza nadpodaż doprowadziły do presji cenowej, szczególnie w segmencie podstawowych produktów. W takich warunkach nawet wzrost wolumenów nie gwarantował poprawy marży. Dla producentów liczyła się przede wszystkim dyscyplina kosztowa, elastyczność i umiejętność znalezienia bardziej rentownych nisz.

Mercator pokazuje dziś, że właśnie w tym kierunku przesuwa swój biznes. Spółka zwiększa sprzedaż własnej produkcji, rozwija rękawice specjalistyczne i premium, rozbudowuje ofertę produktów włókninowych oraz dywersyfikuje portfolio. To istotne, ponieważ w świecie, w którym najtańsza rękawica pozostaje najbardziej konkurencyjnym produktem, większa ekspozycja na produkty o wyższej wartości dodanej daje szansę na bardziej stabilne marże.

Do tego dochodzi czynnik, którego jeszcze kilka miesięcy temu trudno byłoby uznać za element pozytywnej historii inwestycyjnej: geopolityka.

Napięcia wokół cieśniny Ormuz zwiększyły zmienność cen surowców energetycznych, transportu i dostępności niektórych produktów. W przypadku rękawic nitrylowych ma to szczególne znaczenie, ponieważ ich łańcuch produkcyjny jest powiązany z przemysłem petrochemicznym. Droższa ropa i produkty ropopochodne mogą oznaczać wyższe koszty produkcji. Zakłócenia transportowe podnoszą natomiast koszty logistyczne i komplikują planowanie dostaw. Na pierwszy rzut oka powinien być to dla producenta zły scenariusz. Ale właśnie tutaj pojawia się druga strona medalu.

Sytuacja rynkowa stworzyła dla Mercatora przestrzeń do skuteczniejszego zarządzania cenami i marżowością. Jednocześnie korzystniejsze niż rok wcześniej ceny nabycia towarów wsparły wynik. I właśnie słowo „elastyczność” może być jednym z najważniejszych słów w ocenie tej spółki.

Produkcja w Tajlandii działa stabilnie, a grupa może na bieżąco dostosować wolumeny, dywersyfikację źródeł zaopatrzenia, zarządzanie zapasami oraz kierunkami dostaw. W warunkach spokojnego rynku taka zdolność może wydawać się mało spektakularna. W warunkach geopolitycznego szoku staje się natomiast konkretną przewagą konkurencyjną.

Na koniec czerwca grupa dysponowała około 171,4 mln zł gotówki netto i innych aktywów finansowych. To daje jej nie tylko bezpieczeństwo, ale również opcjonalność. W branży podatnej na gwałtowne zmiany cen gotówka może być narzędziem przewagi: pozwala finansować zapasy, reagować na okazje zakupowe, utrzymywać ciągłość dostaw i – jeśli pojawi się odpowiednia okazja – rozwijać portfolio.

Geopolityka jest katalizatorem, który może wzmacniać wynik, ale równie dobrze może stać się jego obciążeniem. Fundamentem pozostają zdolność operacyjna, struktura portfolio, własna produkcja, elastyczny łańcuch dostaw oraz mocny bilans. I właśnie dlatego obecny Mercator jest ciekawszy niż Mercator sprzed kilku lat.

Nie dlatego, że świat stał się bardziej przewidywalny. Wręcz przeciwnie. Świat stał się bardziej zmienny. A w takim świecie przewagę coraz częściej zdobywają nie ci, którzy potrafią idealnie przewidzieć przyszłość, lecz ci, którzy potrafią szybko dostosować się do tego, że przyszłość znów wygląda inaczej. II kwartał pokazał, że Mercator należy dziś do tej drugiej grupy.

 

Zainteresowany spółką?

Za wizerunek medialny spółki odpowiada InnerValue.
Skontaktuj się z opiekunem w relacjach inwestorksich.

Tomasz Gutowski

Przewijanie do góry