Piotr Mordzonek, Orlik&Partners
Sprawdź inne informacje o
Rosnąca popularność fundacji rodzinnych nie jest zaskoczeniem. Według szacunków na początek 2026 r. w Polsce utworzono ok. 6 500 takich podmiotów, z czego ok. 3 500 zostało już zarejestrowanych. Sama skala zjawiska ujawniła jednak istotne napięcia systemowe związane z tempem procedury rejestrowej. Co to oznacza dla biznesu?
Jeszcze niedawno wpis do rejestru fundacji rodzinnych zajmował ok. 6–8 miesięcy, obecnie może to być nawet 14 miesięcy. Zwykle nie wynika to ze specyficznych oczekiwań co do statutów, lecz z przeciążenia jedynego sądu prowadzącego rejestr dla całego kraju, czyli Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, a także ograniczonych zasobów kadrowych. W efekcie warto zwrócić szczególną uwagę na ryzyka związane z funkcjonowaniem fundacji rodzinnej „w organizacji”.
Fundacja w organizacji – konstrukcja użyteczna, ale ryzykowna
Fundacja rodzinna powstaje już w momencie złożenia oświadczenia o jej ustanowieniu i spełnienia podstawowych wymogów ustawowych. Od tego momentu funkcjonuje w tzw. fazie „w organizacji”, analogicznie jak spółka z o.o.
Może funkcjonować w obrocie (zarządzać we własnym imieniu majątkiem), a więc nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, nawet pomimo tego, że osobowość prawną uzyskuje dopiero z chwilą wpisu do rejestru. Ten okres może trwać wiele miesięcy i generować istotne ryzyka prawne, podatkowe i operacyjne. Jakie?
Ryzyko nieuzyskania wpisu
Kluczowym zagrożeniem jest brak wpisu do rejestru. Jeżeli wniosek nie zostanie złożony w ciągu 6 miesięcy od utworzenia fundacji albo odmowa wpisu stanie się prawomocna (np. gdy nie uzupełnimy braku w terminie) fundacja ulega rozwiązaniu. Po tym terminie nie ma możliwości ponownego złożenia wniosku i przejścia do formy właściwej fundacji rodzinnej. W praktyce oznacza to konieczność przeprowadzenia formalnej likwidacji i zwrot majątku fundatorowi lub osobom wskazanym w statucie. Taka wypłata będzie wiązała się z 15% podatkiem.
Jeżeli nie wniesiono znaczącego majątku (minimalny to 100.000 zł) zagrożenie jest przewidywalne, natomiast jeżeli już na tym etapie fundator czy inne osoby wyposażyły fundację w wartościowy majątek takie obciążenie może być istotne.
Oczekując na rejestrację nasze potrzeby czy pomysł na sukcesję lub transakcji mogą ulec zmianie. Potrzeba wycofania majątku już wniesionego do fundacji rodzinnej w praktyce wywoła ten sam skutek jak w przypadku rozwiązania fundacji – podatek w wysokości 15%. Dlatego właśnie wniesienie majtku do fundacji rodzinnej powinno zostać poprzedzone długofalową analizą czy nawet podzielone na etapy. Nie ma bowiem przeszkód aby utworzyć fundację z minimalnym wymaganym ustawą majątkiem, a dopiero potem wyposażyć ją w docelowy majątek.
Reprezentacja i luka regulacyjna
Fundacja w organizacji jest reprezentowana przez fundatora lub powołanego pełnomocnika. Konstrukcja ta rodzi wątpliwości, m.in. w przypadku śmierci fundatora przed rejestracją lub w przypadku jego niezdolności do działania. Praktyka w odniesieniu do reprezentacji fundacji w organizacji w umowach z członkami zarządu (którymi prawie zawsze są przecież fundatorzy) również nie jest jednoznacznie uregulowana. W efekcie może to prowadzić do paraliżu fundacji lub późniejszego kwestionowania czynności prawnych.
Warunki transakcyjne
W transakcjach, a w szczególności w umowach sprzedaży udziałów można spotkać się z warunkiem stawianym przez inwestora w postaci konieczności wpisu fundacji rodzinnej przed zamknięciem. Tworząc harmonogram transakcji czy planując wprowadzenie w toku negocjacji fundacji rodzinnej jako jej strony, należy przeanalizować nie tylko ryzyka podatkowe (głownie perspektywa sprzedającego), ale również te operacyjne i związane z dochodzeniem roszczeń z umowy. W praktyce wprowadzenie do transakcji kroku, który może trwać nawet kilkanaście miesięcy może znacząco utrudnić lub uniemożliwić jej przeprowadzenie
Zmiany prawne
Zakładając fundację rodzinną w maju 2026, z dużym prawdopodobieństwem uzyska ona pełną formę dopiero za kilkanaście miesięcy. Z tego względu może funkcjonować w zupełnie innym stanie prawnym niż ten, który obowiązywał w momencie jej projektowania. Obecnie w toku prac znajduje się nowelizacja mająca wprowadzić m.in. 3 letni okres lock-upu w zakresie zbywania majątku, rozszerzenie reżimu CFC czy zmiany w opodatkowaniu najmu.
Czy warto?
Warto pamiętać, że fundacja rodzinna pozostaje skutecznym narzędziem sukcesji, jednak etap „w organizacji” ujawnia szereg ryzyk. Wymaga to starannego planowania wniesienia majątku oraz świadomości, że długi proces rejestracyjny sam w sobie staje się istotnym ryzykiem. Chociaż fundacje rodzinne są już z nami 3 lata, nadal są stosunkowo świeżym rozwiązaniem, dlatego zasady ich funkcjonowania (i opodatkowania) będą przedmiotem licznych interpretacji czy powstających orzeczeń sądów.
Zainteresowany spółką?
Za wizerunek medialny spółki odpowiada InnerValue.
Skontaktuj się z opiekunem w relacjach inwestorksich.
Szymon Maj