Wróć do wydania       

Kwiecień 2026

AI w obsłudze klienta przestaje być eksperymentem. Voiceboty wchodzą do infrastruktury operacyjnej firm

Aneta Kosior-Smoła

Sprawdź inne informacje o

#softblue

Automatyzacja obsługi klienta przez lata była postrzegana jako narzędzie wspierające, często ograniczone do prostych chatbotów lub systemów IVR. Dziś coraz wyraźniej widać, że mamy do czynienia z głębszą zmianą. Conversational AI, w tym voiceboty, przestaje być dodatkiem do operacji, a zaczyna pełnić funkcję infrastrukturalną.

Według danych Precedence Research rynek conversational AI rośnie w tempie ponad 20% rocznie i może zwiększyć swoją wartość z ok. 20 mld USD obecnie do ponad 150 mld USD w perspektywie dekady. Podobne prognozy przedstawiają Fortune Business Insights i Expert Market Research, wskazując na utrzymującą się dynamikę wzrostu na poziomie 20–23% rocznie. Jednocześnie jak wskazują analizy McKinsey, organizacje zmierzają w kierunku automatyzacji nawet do 70% interakcji z klientem, co fundamentalnie zmienia sposób działania operacji obsługowych.

Jeszcze kilka lat temu automatyzacja kontaktu była traktowana głównie jako sposób na redukcję kosztów. Dziś coraz częściej jest odpowiedzią na problem skalowalności operacji.

Tradycyjny model obsługi klienta oparty na zespołach call center ma naturalne ograniczenia. Liczba jednoczesnych rozmów zależy od liczby pracowników, a zwiększenie przepustowości oznacza proporcjonalny wzrost kosztów. Jak podkreśla McKinsey, zwiększanie zespołów obsługi klienta przestaje być skalowalnym rozwiązaniem, a AI staje się najbardziej efektywną drogą do poprawy jakości i dostępności obsługi. W praktyce oznacza to skrócenie czasu obsługi, automatyzację dużej części zapytań oraz zwiększenie przepustowości systemu bez proporcjonalnego wzrostu kosztów.

Przejście od pilotaży do wdrożeń operacyjnych

Kluczowa zmiana dotyczy jednak nie skali technologii, lecz jej roli. Rynek przeszedł od fazy eksperymentów do wdrożeń operacyjnych.

Jeszcze niedawno rozwiązania AI funkcjonowały głównie jako projekty pilotażowe. Obecnie coraz częściej są projektowane jako integralna część procesów biznesowych. Jak wynika z analiz McKinsey, około 80% organizacji planuje zwiększenie inwestycji w AI i generatywną AI w najbliższych latach. To przejście ma fundamentalne znaczenie. AI przestaje być innowacją, a zaczyna być standardem operacyjnym, podobnie jak wcześniej systemy CRM czy platformy e-commerce.

Największą wartość conversational AI generuje w procesach powtarzalnych, opartych na jasno zdefiniowanych regułach. Dotyczy to przede wszystkim obsługi zapytań informacyjnych, zarządzania terminami, potwierdzeń oraz prostych operacji administracyjnych. W sektorze ochrony zdrowia są to m.in. przypomnienia o wizytach, ich potwierdzanie i odwoływanie. To właśnie te procesy generują największy wolumen kontaktów i jednocześnie są najbardziej przewidywalne, dlatego dobrze nadają się do automatyzacji.

Efekt biznesowy: od kosztów do odzyskiwania przychodów

Najbardziej wymierne efekty wdrożeń AI pojawiają się tam, gdzie procesy operacyjne bezpośrednio przekładają się na przychody. W placówkach medycznych średnio około 15% umówionych wizyt nie dochodzi do skutku z powodu braku ich wcześniejszego odwołania. Jak pokazują dane z wdrożeń EasyCall, wykorzystanie voicebotów do potwierdzania wizyt pozwala ograniczyć ten wskaźnik do około 3%, a w dobrze zoptymalizowanych procesach nawet do około 1%. W przypadku placówki realizującej 10 tys. wizyt miesięcznie oznacza to odzyskanie setek terminów, co przy średniej wartości wizyty na poziomie kilkuset złotych przekłada się na kilkaset tysięcy złotych dodatkowego przychodu miesięcznie.

Jak wskazuje McKinsey, wdrożenia AI w obszarze obsługi klienta nie tylko redukują koszty, ale także zwiększają przychody, m.in. poprzez poprawę konwersji i ograniczenie anulacji. W efekcie AI nie tylko optymalizuje operacje, ale bezpośrednio zwiększa wykorzystanie istniejącej infrastruktury.

Przykład rynku: EasyCall i automatyzacja w ochronie zdrowia

Jednym z przykładów firm działających w tym segmencie jest EasyCall, które rozwija rozwiązania voicebotowe dla placówek medycznych. W praktyce wdrożenia koncentrują się na najbardziej obciążających procesach: potwierdzaniu wizyt, przypomnieniach, odwołaniach oraz obsłudze podstawowych zapytań. To właśnie te obszary generują największy wolumen połączeń i jednocześnie dają najszybszy efekt automatyzacji.

Z punktu widzenia operacyjnego kluczowa jest skalowalność. Voicebot może obsługiwać równolegle dziesiątki rozmów, co eliminuje problem zajętej linii i zwiększa przepustowość systemu. W efekcie czas obsługi może zostać skrócony nawet o około 80%, a koszty operacyjne o około 70%.

W praktyce rynkowej coraz większe znaczenie ma także jakość interakcji. Rozwiązania takie jak EasyCall wykorzystują technologie syntezy mowy nowej generacji, m.in. ElevenLabs, aby zwiększyć naturalność rozmowy i ograniczyć liczbę przerwanych połączeń.

Ograniczenia i rola człowieka

Mimo dynamicznego rozwoju technologii, conversational AI nie zastępuje człowieka we wszystkich obszarach. Jego skuteczność jest ściśle związana z przewidywalnością procesu oraz dostępnością danych, na których może operować.

Automatyzacja najlepiej sprawdza się w procesach powtarzalnych i opartych na jasno zdefiniowanych regułach. W sytuacjach wymagających interpretacji, podejmowania decyzji w warunkach niepewności lub kontaktu z klientem w stanie silnych emocji rola człowieka pozostaje kluczowa. W takich przypadkach próba pełnej automatyzacji prowadzi najczęściej do spadku jakości obsługi i wzrostu liczby przerwanych interakcji.

Jak podkreśla McKinsey, AI nie eliminuje pracy, lecz zmienia jej strukturę, przesuwając ją w kierunku zadań o wyższej wartości. W praktyce oznacza to odejście od modelu, w którym pracownicy obsługują wszystkie interakcje, na rzecz modelu hybrydowego. Systemy AI przejmują dużą część powtarzalnych kontaktów, a zespoły specjalistyczne koncentrują się na przypadkach wymagających wiedzy, empatii i indywidualnego podejścia.

Najbardziej efektywne organizacje nie próbują więc zastępować człowieka, lecz projektują współpracę między AI a personelem. To właśnie ten podział pracy decyduje o jakości obsługi, skalowalności operacji i finalnym efekcie biznesowym.

Bariery wdrożeń: problem organizacji, nie technologii

Największym wyzwaniem we wdrożeniach AI nie jest dziś sama technologia, lecz gotowość organizacyjna i dojrzałość procesowa. W większości przypadków rozwiązania conversational AI są technologicznie wystarczająco rozwinięte, aby obsługiwać znaczną część interakcji. Problem pojawia się na poziomie ich implementacji w realnym środowisku operacyjnym.

Systemy tego typu wymagają pełnej integracji z istniejącymi rozwiązaniami, takimi jak CRM, systemy rezerwacyjne czy HIS oraz odwzorowania rzeczywistej logiki obsługi klienta. Jeśli działają jako odrębny kanał komunikacji, nie zarządzają procesem, a jedynie go dublują. W takiej konfiguracji nie generują istotnej wartości biznesowej, a często wręcz zwiększają złożoność operacyjną.

Drugim kluczowym ograniczeniem jest brak standaryzacji procesów. W wielu organizacjach obsługa klienta opiera się na rozproszonych praktykach, wyjątkach i decyzjach podejmowanych ad hoc. AI wymaga natomiast spójnych reguł działania. Bez ich uporządkowania system nie jest w stanie podejmować decyzji w sposób przewidywalny, co ogranicza jego skuteczność i skalowalność.

W sektorach regulowanych, takich jak ochrona zdrowia czy finanse, dochodzą dodatkowo kwestie bezpieczeństwa danych, zgodności z regulacjami oraz odpowiedzialności za decyzje podejmowane przez system. To wydłuża proces wdrożenia i wymaga zaangażowania nie tylko działów IT, ale także compliance i zarządzania ryzykiem.

Jednocześnie rosnąca presja operacyjna, związana z kosztami pracy i rosnącym wolumenem interakcji, powoduje zmianę perspektywy zarządczej. Organizacje coraz rzadziej pytają „czy wdrażać AI”, a coraz częściej „jak wdrożyć je w sposób, który realnie zmieni model operacyjny i przyniesie mierzalny efekt finansowy”. W praktyce oznacza to przesunięcie ciężaru z technologii na projektowanie procesów i ich integrację z systemami.

AI jako infrastruktura operacyjna

W długim horyzoncie conversational AI przestaje być kategorią technologii, a staje się elementem infrastruktury operacyjnej organizacji. Rozwiązania oparte na AI są coraz częściej standardem w firmach obsługujących duże wolumeny interakcji i przestają być traktowane jako projekty technologiczne. Jak pokazują analizy McKinsey, ich wdrożenie wiąże się dziś z przebudową całego modelu operacyjnego, a nie jedynie optymalizacją pojedynczych procesów.

W praktyce oznacza to przesunięcie wartości z samej technologii do jej zastosowania operacyjnego –  i to właśnie na tym poziomie powstają dziś przewagi konkurencyjne. Organizacje, które potrafią skutecznie zintegrować AI z procesami, zyskują trwałą przewagę kosztową i operacyjną. Conversational AI nie jest już eksperymentem. To jeden z fundamentów skalowalnych modeli biznesowych.

Źródło: https://www.mckinsey.com/capabilities/operations/our-insights/building-trust-how-customer-care-leaders-pull-ahead-with-ai

Zainteresowany spółką?

Za wizerunek medialny spółki odpowiada InnerValue.
Skontaktuj się z opiekunem w relacjach inwestorksich.

Aneta Kosior-Smoła

Prezentacja wynikowa? Mamy to w małym palcu!

W tym roku organizowaliśmy konferencję wynikową Answear, która odbyła się w przestrzeni Concept Store Answear w warszawskiej Fabryce Norblina. Potrzebujesz profesjonalnego wsparcia w zorganizowaniu webinaru wynikowego lub szukasz pomocy przy dużym evencie inwestorskim?

Przewijanie do góry